strona główna | logowanie | rejestracja | reklama na BZDURA.PL
Szukaj:

Masz coś, śmiesznego, absurdalnego, po prostu po całości bzdurnego co poprawi humor innym?
Nie czekaj, dodaj to koniecznie do naszego serwisu.

+dodaj kawał »

BZDURA.PL to serwis w pełni poświęcony dobremu humorowi i wysublimowanej rozrywce.

W ramach naszego serwisu znajdziesz najlepsze wyselekcjonowane perełki krążące w sieci.

I tak w jednym miejscu zebraliśmy śmieszne filmy, zabawne zdjęcia, satyryczne teksty, prześmiewcze kawały, humorystyczne cytaty i bzdurne linki.

Jednocześnie sam możesz dodawać materiały do naszego serwisu i powiększać bazę humoru, bzdury i absurdu.

Kawały znalezione dla zapytania:

wierni

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 2285
Dodano: 07-03-2012
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Król Ryszard wyruszał na krucjatę, i nie chciał żeby ktoś mu się do żony dobrał, więc założył jej pas cnoty a klucz dał swojemu najwierniejszemu wasalowi. Nie przejechał 2 kilometrów gdy dogonił go wasal i mówi - Królu!! Klucze sie panu pomyliły!!

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 12782
Dodano: 24-08-2010
Dodał: Grundi55
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Góry. Malarz maluje pejzaż. Podchodzi baca, patrzy jak artysta wiernie kopiuje widok i mówi:
- Cholera, ile to się cłek musi namęcyć jak ni mo aparatu!
..........................
Spotyka się w knajpie dwóch górali, a ponieważ jeden z nich niedawno się ożenił, to drugi pyta się go jak mu poszło w noc poślubna.
- Ano, Stasiu, normalnie. Jak weszliśmy do sypialni to się rozebrałem, żeby se psiakrew nie pomyślała, że się jej wstydzę. Potem dałem jej w gębę, żeby sobie nie pomyślała, że jej się boję. Na sam koniec sam się zaspokoiłem, żeby se psiakrew nie pomyślała, że jej potrzebuję.
..........................
Bacę zaproszono w karnawale na bal przebierańców.
Pytają go znajomi, za co się przebierze
- A za oscypka
- A jak to baco, za oscypka?
- A siedne se w konciku i bede śmierdzioł.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 7419
Dodano: 08-01-2009
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Rozmawia dwóch nawalonych w trupa biskupów.
- No i widzisz, wybudowałem tę największą świątynię w kraju za pieniążki wiernych...
- Wybudowałeś...
- Mam 3 zajefajne posiadłości, a pojutrze kupuję czwartą na Mazurach...
- Wiem, po sąsiedzku ze mną...
- Rydzyk ma Maybacha, a ja mam aż 2 takie fury...
- Ano masz...
- A wiesz stary co mnie najbardziej wku*wia?
- Co?
- Że nie mogę tego wszystkiego synowi zapisać w spadku.

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 7909
Dodano: 28-06-2008
Dodał: Grundi
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

W pewnej małej irlandzkiej mieścinie był sobie ksiądz, który
oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu.
Któregoś jednak dnia księdzu zginął kogut.

Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak
minął
jakiś czas, a koguta nie ma.
Ksiądz zmartwił się doszedł do wniosku, że mu ukradziono
koguta.

Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do
wychodzenia,
ksiądz ich powstrzymał:
- Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
(W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock
znaczy
kogut,ale może też oznaczać męskiego członka).

- Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta?

Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto
ostatnio
widział koguta?

Wszystkie kobiety wstały.

- Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze
jaśniej,kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy?

Połowa kobiet wstała.

- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział
ostatnio mojego koguta?

Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista...

reklama
Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 8978
Dodano: 21-03-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Miłościwie nam panujący niemiecki papież zaniemógł był. Sprowadzono najlepszego lekarza, który stwierdził ostre zapalenie tego co ma każdy chłop.
- Mógłbym go naszpikować antybiotykami, bo sytuacja wydaje się być groźna... – stwierdził lekarz - ...ale najlepszy w takim przypadku jest ostry seks! Tylko on daje 100% -wą szansę wyzdrowienia!
Oniemiali kardynałowie debatują godzinami i w końcu decydują się przekonać papieża do tej niekonwencjonalnej metody. Bo kościół..., bo wierni..., bo ...cel uświęca środki.

O dziwo papież szybko przystał na ich propozycję. Postawił jednak 4 warunki:
1. Ona musi być ślepa, aby nie wiedziała z kim ma do czynienia
2. Ona musi być głuchoniema, aby nie powiedziała z kim miała do czynienia
3. Ona musi byś psychicznie chora, aby jeśli już powie, nikt jej nie uwierzył

-A ten 4 warunek – dopytują się nerwowo kardynałowie.
Papież nachylając się do nich szepcze:
- Co najmniej duża trójeczka...

Ocena:
Opinii: 0
Wyświetleń: 6843
Dodano: 08-03-2008
Dodał: Gosiaczek
oceń » dodaj do ulubionych » poleć/wyślij na e-mail »

Łysy ksiądz odprawia mszę, a zezowaty kościelny zbiera datki. Chodzi z koszyczkiem od ławki do ławki, każdemu mówi "Bóg zapłać, Bóg zapłać". Patrzy jednym okiem w górę drugim w bok. W pewnym momencie patrzy, po łysinie księdza łazi menda. Więc myśli jak ostrzec księdza, żeby wierni nie zauważyli. Klęka, składa ręce i śpiewa:
- Dzieją się tu różne sprawy, pasą się bydlęta, tam gdzie niema trawy!
Ksiądz się zorientował, spojrzał do góry, trzasnął mendę ręką, po czym zatarł ręce i rozłożył odśpiewując kościelnemu:
- Dzieje się to pod boskim wyrokiem, jak żeś to kurwa dojrzał tym jednym okiem?!

Polecamy:

hosting: HostingFirmowy.pl